Chce Ci się spać?

Drogi czytelniku, jak często chce Ci się spać w ciągu dnia? Czy sypiasz w nocy? Czy słodycze reklamowe z logo (ale również i inne) jesz w dużych ilościach? Te i podobne pytania to często praktykowania rzecz na sprawdzenie, czy pacjent nie cierpi na cukrzycę. Jest to bowiem choroba spowodowana, mówiąc najogólniej, w związku z dużą zawartością cukru we krwi. Nie zawsze musi powodem tego być to, że jedliśmy i jemy, czy wręcz pochłaniamy całe kilogramy słodkich rzeczy. Czasami przyczyną pojawienia się dolegliwości bywa jakiegoś innego rodzaju choroba, czy nawet zabieg lub operacja. Tak, czy inaczej – jaki by nie było to powód, można by rzec, zachorowania na cukrzycę – przyznać trzeba, że trzeba na siebie szczególnie wówczas uważać. Nieleczona cukrzyca i brak odpowiedniej reakcji na pojawiające się jej objawy może spowodować bardzo poważne konsekwencje do śpiączki włącznie. Właśnie dlatego nie potrzeba chyba zbyt intensywnie przekonywać dorosłych ludzi do tego, aby opakowania ze słodyczami, gdy sami cierpią na cukrzycę, starali się odkładać na bok, albo przynajmniej nie pochłaniać zawartości takich opakowań, w całości.

Wspomnienie o chęci spania tylko pozornie nie ma kompletnie nic wspólnego z ewentualnym występowaniem cukrzycy w naszym organizmie. Jedną z cech jej występowania jest właśnie częsta senność – nawet w ciągu dnia i nawet wówczas, gdy poprzedniej nocy spaliśmy dość długo i dość dobrze (oczywiście z naciskiem na „dość”, bo – na ten przykład – w szczególności młodzi ludzie zwykle nie mają okazji, ażeby każdej nocy spać po osiem, albo i nawet dziewięć godzin.

Na zakończenie dodać można jedną ważną informację. W przypadku, gdy drogi czytelniku wcale nie obawiasz się cukrzycy i nie wykazujesz żadnych jej potencjalnych objawów, to nie znaczy, że możesz całkowicie zlekceważyć ten temat. W takiej bowiem sytuacji winieneś w szczególności przestać praktykować konsumpcjonistyczne pakowanie towarów i zacząć żyć bliżej natury. I nie jeść zbyt wielu słodyczy. Bo zdrowie ma się przecież jedno.

Dodaj komentarz